Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2025

Sylwester 2026

    Sylwester 2026 zbliża się wielkimi krokami, a ja nie mogę się powstrzymać, żeby nie podzielić się z Wami kilkoma przemyśleniami i życzeniami na nadchodzący rok. To zawsze moment wyjątkowy – chwila, w której zatrzymujemy się na moment, podsumowujemy mijający rok i patrzymy w przyszłość z nadzieją, oczekiwaniem i odrobiną ekscytacji. Chcę, żebyście spędzili ten czas w sposób wyjątkowy – nie tylko celebrując ostatnie chwile starego roku, ale też tworząc małe rytuały, które pozwolą Wam wejść w 2026 z energią, uśmiechem i poczuciem, że przed Wami coś naprawdę dobrego. Życzę Wam przede wszystkim, żebyście w nowym roku mieli odwagę spełniać swoje marzenia, nawet te najmniejsze, które na co dzień odkładamy na później. Niech każdy dzień 2026 przynosi Wam choćby drobne powody do radości, a porażki traktujcie jak lekcje, które dodają siły i mądrości. Chciałbym, abyście otaczali się ludźmi, którzy dodają Wam skrzydeł, wspierają i potrafią cieszyć się razem z Wami z każdego sukcesu – b...

Komputer zablokowany? To scam! Oto jak rozpoznać oszustwo i nie stracić danych

    Nigdy nie zapomnę tego momentu. Siadam przy biurku, jeszcze z kubkiem gorącej kawy w ręku, planuję spokojny poranek przy mailach i artykułach do przeczytania. Nagle ekran mojego laptopa zmienia się nie do poznania – komunikat, który pojawia się w wielkich, krzykliwych literach, niemal krzyczy do mnie: „Twój komputer został zablokowany. Natychmiast skontaktuj się z naszym działem wsparcia, inaczej stracisz dostęp do danych!” . Pierwsza reakcja? Panika. Serce wali mi w piersi, dłonie zaczynają się pocić, a mózg w panice szuka rozwiązania. Myślę sobie: „Czy to atak hakerski? Czy ktoś rzeczywiście przejął mój sprzęt? Czy straciłem wszystkie swoje projekty, zdjęcia, dokumenty?” Wtedy uświadamiam sobie jedną, bolesną prawdę: to scam . Nie fizyczna blokada sprzętu, nie błąd systemu – lecz psychologiczna pułapka , która wykorzystuje strach, presję i pośpiech, by skłonić człowieka do nieprzemyślanych decyzji. I działa to perfekcyjnie, bo w takich chwilach rozsądek znika. Każdy klik...

Windows 11 potrafi doprowadzić do szału – moje doświadczenia

     Windows 11… kiedy o nim myślę, nie przychodzi mi na myśl nowoczesny system operacyjny, tylko prawdziwy test cierpliwości. System, który miał być eleganckim, stabilnym następcą Windows 10, w moim przypadku od pierwszego dnia stał się źródłem frustracji, chaosu i codziennych niespodzianek, których absolutnie się nie spodziewałem. Codzienne włączanie komputera to dla mnie nie rutyna, tylko mała przygoda – a czasami wręcz horror w wersji cyfrowej. Migający ekran, samoczynnie odłączające się słuchawki, bluescreeny pojawiające się w najbardziej newralgicznych momentach pracy – to tylko początek listy absurdów, z którymi muszę się zmagać. Niektórzy mogą pomyśleć: „Przesadzasz, to tylko kilka błędów, które przy aktualizacji się zdarzają”. Ale prawda jest taka, że Windows 11 wprowadza codzienną nieprzewidywalność – nie są to pojedyncze incydenty, to cały zestaw drobnych katastrof, które sumują się w ciągu dnia w gigantyczną frustrację. System, który powinien ułatwiać życie, w...

Życzenia świąteczne 2025

    Drodzy Czytelnicy, Niech te Święta Bożego Narodzenia będą pełne ciepła, radości i spokojnych chwil spędzonych w gronie najbliższych. Niech każdy dzień wypełni się uśmiechem, drobnymi cudami i chwilami, które zostaną w pamięci na długo. Życzę Wam, aby Nowy Rok przyniósł mnóstwo inspiracji, pozytywnej energii i odwagi do realizowania wszystkich marzeń – tych dużych i tych malutkich, które sprawiają, że życie staje się piękniejsze. Dziękuję, że jesteście ze mną – Wasza obecność sprawia, że każdy tekst ma sens i daje ogromną radość. Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku! 🎄✨

Naukowcy alarmują: sprzątanie może skracać życie mężczyzn!

   Kiedy pierwszy raz trafiłem na informację, że sprzątanie może skracać życie mężczyzn, pomyślałem, że to kolejny absurdalny nagłówek z internetu. Taki, który ma wywołać sensację, przyciągnąć kliknięcia i szybko zniknąć w zalewie innych. Ale im bardziej zagłębiałem się w temat, im więcej badań, analiz i opinii ekspertów przeglądałem, tym mocniej zacząłem się zastanawiać, czy rzeczywiście coś w tym jest. W końcu ilu z nas – mężczyzn – traktuje sprzątanie jako coś, co trzeba „odhaczyć”, nie zastanawiając się, jaki wpływ ma to na nasze ciało, psychikę, a nawet zdrowie długoterminowe? Pamiętam, jak kiedyś po weekendowym generalnym sprzątaniu mieszkania czułem się bardziej zmęczony niż po całym tygodniu pracy. Ból pleców, ucisk w klatce piersiowej, wrażenie, jakbym przesadził z siłownią. Wtedy myślałem, że to normalne – takie „uroki dorosłości”. Dopiero teraz, patrząc na te wszystkie dane, które zaczynają wypływać na światło dzienne, widzę, że sprzątanie to nie tylko niewinna czyn...

Czy warto iść na jarmark bożonarodzeniowy w tym roku?

    W tym roku postanowiłem po raz pierwszy wybrać się na jarmarki bożonarodzeniowe i przyznam szczerze, że doświadczenie przerosło moje oczekiwania. Odwiedziłem dwa miejsca, które zdecydowanie różnią się atmosferą, rozmiarem i sposobem prezentowania świątecznej magii – Kraków i Katowice. Już od samego wejścia na krakowski jarmark poczułem prawdziwą świąteczną aurę. Stoiska ciągnęły się jedno za drugim, a zapach pieczonych przysmaków, gorącego wina i aromatycznych przypraw wypełniał całe uliczki. Było ogromnie, tłumnie, kolorowo i… cenowo szaleńczo. 30 zł za bułkę z kiełbaską – tak, dobrze czytacie, kiełbaską, a nie kiełbasą – uderzyło mnie mocno, choć nie mogłem odmówić sobie spróbowania. Pomimo tego zaskoczenia uśmiech nie schodził mi z twarzy, bo jarmark w Krakowie ma w sobie coś, czego nie da się opisać słowami – atmosferę prawdziwej świątecznej krainy. Z kolei Katowice pokazały mi zupełnie inny wymiar świąt. Choć stoisk było mniej i bardziej kameralnie, organizatorzy post...

Recenzja Niezniszczalnych 4: legenda kina akcji na krawędzi przepaści?

  Są filmy, do których siada się jak do starego kumpla – z sentymentem, z lekkim uśmiechem, ale też z niepokojem, czy aby na pewno ten kumpel nadal jest sobą. „Niezniszczalni 4” to właśnie taki seans. Zanim włączyłem film, złapałem się na tym, że bardziej niż na fabułę czekałem na… emocje sprzed lat. Na ten specyficzny dreszcz, który kiedyś dawały nazwiska wyświetlane w napisach początkowych. Stallone, Statham, Lundgren, Norris – to były czasy, gdy kino akcji nie udawało niczego więcej niż było: czystej adrenaliny, mięśni, potu i wybuchów. I właśnie z takim bagażem wszedłem w czwartą część serii. Nie jako bezkrytyczny fan, ale też nie jako cyniczny hejter. Raczej jako ktoś, kto dorastał na VHS-ach, wypożyczalniach kaset i wieczorach spędzonych przed telewizorem, gdy jeden granat potrafił zakończyć cały film, a dialogi były równie twarde jak szczęki bohaterów. „Niezniszczalni” zawsze byli hołdem dla tamtego kina – pytanie tylko, czy ten hołd nie zamienił się w autoparodię. Już od ...

Moja Wola Walki

      Piszę te słowa z miejsca, w którym spotykają się zmęczenie, złość i niezłomna determinacja. Z miejsca, w którym człowiek może spojrzeć w lustro i powiedzieć wprost: „Tak, mam dość, ale wciąż walczę”. Nawiązując do mojego poprzedniego artykułu „Ten Zły, Najgorszy i Kłamca” , postanowiłem napisać jego ciąg dalszy, bo wiem, że nie mogę milczeć. Życie nauczyło mnie, że jeśli liczyć na kogokolwiek innego niż siebie, łatwo można się rozczarować. Co drugi Polak pierwszemu życzy „niech się wyjebie”, i jeśli Ty naprawdę umiesz liczyć, licz przede wszystkim na siebie. Bo tylko wtedy wszystko, co masz, jest naprawdę Twoje. Nikt nie podaruje Ci sukcesu, nikt nie przytrzyma Cię w chwili słabości. Spojrzyj w lustro, zobacz swoją twarz, swoje oczy i powiedz sobie głośno: „Mogę. Mogę przetrwać. Mogę walczyć dalej”. Wiem, że wokół nas roi się od hien, zazdrośników i ludzi, którym brakuje weny, werwy i własnego światła. To osoby, które nie błyszczą niczym, a jedynie zawzięcie próbują...